poniedziałek, 28 kwietnia 2008

Uczucia..

Piękny słoneczny poranek.. wyobraźcie to sobie.. zamknijcie oczy.. i patrzcie w serce.
Idziesz ulicą w jasnym poranku.. Słońce głaszcze delikatnie Twą twarz.. Jesteś szczęśliwy..
Patrzysz na drzewa, ptaki, na kwiaty i marzysz! Marzysz!
Mijasz ludzi, nie zauważasz ich, więc może dlatego jesteś taki szczęśliwy?
Nie zauważasz bólu, głodnych dzieci, nie czujesz ich cierpienia..
Ale, od pewnego czasu obok Ciebie podążała w swym kierunku dziewczyna..
Nie jakaś taka wyjątkowa, ale jednak miała w sobie coś..
Każdy kto ją mijał miał uśmiech na twarzy, spokój...
Ona umiała współczuć drugiej osobie, pokrzepić uśmiechem..
Umiała zauważyć cierpienie..
Nagle Twój humor gdzieś odleciał, ponieważ uświadomiłeś sobie, że
nikogo dzisiaj nie obdarzyłeś uśmiechem..
Zrobiło się dziwnie szaro..
Spojrzałeś na dziewczynę i wtedy zobaczyłeś coś niesamowitego..
Ona wyciągnęła rękę i chwyciła Twoją dłoń obdarzając ją ciepłym promykiem..
Od tamtego dnia zauważasz każdego wokół siebie, a szczególnie swoją żonę, która dała Ci pewnego dnia nadzieje..

Nie zapominaj, że nie jesteś sam.. Pamiętaj, że ktoś zawsze czuwa obok..

Nie zapomnij o współczuciu..