Zapraszam do pomyślunku nad tajemnicą życia.. czyli nad ważnym dla nas wydarzeniem.. Zaraz się ktoś narodzi!! Ktoś, nie wiem jak u was, ale w moim życiu najważniejszy :).
Przyjdzie na świat jak co roku :).
I cała historia zbawienia od nowa..
A może jednak??
Ciiii... słyszycie?
Wigilia to nie szał zakupów!!
Słyszycie??
Jezus.. Jezus...
On nie my i sklepy.. On..
piątek, 19 grudnia 2008
piątek, 12 grudnia 2008
Jeden na milion..
How did I get here
I turned around
And there you were
I didn't think twice or rationalize
Cuz somehow I knew
That there was more than just chemistry
I mean I knew you were kind of into me
But I figured it's too good to be true
I said pinch me where's the catch this time
Can't find a single cloud in the sky
Help me before I get used to this guy
They say that good things take time
But really great things happen in the blink of an eye
Thought the chances to meet somebody like you were a million to one
I can't believe it
You're one in a million
All this time I was looking for love
Trying to make things work
They weren't good enough
Til I thought I'm through
Said I'm done
Then stumbled into the arms on the one
You're making me laugh about the silliest stuff
Say that I'm your diamond in the rough
When I'm mad at you
You come with your velvet touch
Can't believe that I'm so lucky
I have never felt so happy
Every time I see that sparkle in your eyes
They say that good things take time
But really great things happen in the blink of an eye
Thought the chances to meet somebody like you were a million to one
I can't believe it
You're one in a million
All this time I was looking for love
Trying to make things work
They weren't good enough
Til I thought I'm through
Said I'm done
Then stumbled into the arms on the one
I said pinch me
Where's the catch this time
Can't find a single cloud in the sky
Help me before I get used to this guy
They say that good things take time
But really great things happen in the blink of an eye
Thought the chances to meet somebody like you were a million to one
I can't believe it
They say that good things take time
But really great things happen in the blink of an eye
Thought the chances to meet somebody like you were a million to one
I can't believe it
You're one in a million
One in a million
You're one in a million
Zakochać?? Nie wiem co jest grane.. ale coś już mi w sercu usiadło..
And there you were
I didn't think twice or rationalize
Cuz somehow I knew
That there was more than just chemistry
I mean I knew you were kind of into me
But I figured it's too good to be true
I said pinch me where's the catch this time
Can't find a single cloud in the sky
Help me before I get used to this guy
They say that good things take time
But really great things happen in the blink of an eye
Thought the chances to meet somebody like you were a million to one
I can't believe it
You're one in a million
All this time I was looking for love
Trying to make things work
They weren't good enough
Til I thought I'm through
Said I'm done
Then stumbled into the arms on the one
You're making me laugh about the silliest stuff
Say that I'm your diamond in the rough
When I'm mad at you
You come with your velvet touch
Can't believe that I'm so lucky
I have never felt so happy
Every time I see that sparkle in your eyes
They say that good things take time
But really great things happen in the blink of an eye
Thought the chances to meet somebody like you were a million to one
I can't believe it
You're one in a million
All this time I was looking for love
Trying to make things work
They weren't good enough
Til I thought I'm through
Said I'm done
Then stumbled into the arms on the one
I said pinch me
Where's the catch this time
Can't find a single cloud in the sky
Help me before I get used to this guy
They say that good things take time
But really great things happen in the blink of an eye
Thought the chances to meet somebody like you were a million to one
I can't believe it
They say that good things take time
But really great things happen in the blink of an eye
Thought the chances to meet somebody like you were a million to one
I can't believe it
You're one in a million
One in a million
You're one in a million
Zakochać?? Nie wiem co jest grane.. ale coś już mi w sercu usiadło..
niedziela, 16 listopada 2008
Historia jednej przyjaźni..
Tychy przypominają mi Jastrzębie Zdrój.. Są piękne, mistyczne.. Te światła.. Ta noc.. Prawda siostro? Podobały Ci się :).. Ale wiesz co?? To nasze miejsce.. na tym huśtawkach.. to już należy do nas..
Czy mi się podobało?? Tak.. Bardzo.. Ale nic jakoś nie poczułam.. Najbardziej podobało mi się to, że przez dwie godziny nie wypuszczałam ręki Agaty z swojej.. Bałam się o moją małą siostrę.. Ale jak widać niepotrzebnie :) podobało się jej.. I jest świetnie.. Nasuwa mi się pewna historia..
"Wybrałyśmy się z Delfinem w nasze miejsce na huśtawki, karuzele i zjeżdżalnie :), na nasz plac za przystankiem.. Pogoda była taka pół na pół.. ale i tak było super, pamiętam wtedy Agatka miała mała czasu.. Bawiłyśmy się genialne, chociaż mnie trochę mdliło :P po karuzeli oczywiście..
I gadałyśmy o marzeniach! O wszystkim! O tym kim będziemy, ja wtedy naiwna powiedziałam, że chcę być weterynarzem!! A Agata?? Nie wiedziała.. Jeszcze wtedy..
I nagle zaczęło padać.. okropnie.. wiedziałam, że rodzice od Agaty będą źli, że ona jest mokra..
A do domu mieliśmy kawał drogi.. Długi kawał.. I biegłyśmy.. I jak dotarłyśmy do mnie.. to zaczęłam Agatę suszyć :P Najpierw włosy, a później bluzkę żelazkiem.. Było śmiesznie i mistycznie.. Najważniejsze było to, że my byłyśmy razem!!
Agata była wtedy bardzo szczęśliwa!! Naprawdę!! I ja byłam.. Później tylko ciągle się tą chwilą pocieszałam.."
Czy mi się podobało?? Tak.. Bardzo.. Ale nic jakoś nie poczułam.. Najbardziej podobało mi się to, że przez dwie godziny nie wypuszczałam ręki Agaty z swojej.. Bałam się o moją małą siostrę.. Ale jak widać niepotrzebnie :) podobało się jej.. I jest świetnie.. Nasuwa mi się pewna historia..
"Wybrałyśmy się z Delfinem w nasze miejsce na huśtawki, karuzele i zjeżdżalnie :), na nasz plac za przystankiem.. Pogoda była taka pół na pół.. ale i tak było super, pamiętam wtedy Agatka miała mała czasu.. Bawiłyśmy się genialne, chociaż mnie trochę mdliło :P po karuzeli oczywiście..
I gadałyśmy o marzeniach! O wszystkim! O tym kim będziemy, ja wtedy naiwna powiedziałam, że chcę być weterynarzem!! A Agata?? Nie wiedziała.. Jeszcze wtedy..
I nagle zaczęło padać.. okropnie.. wiedziałam, że rodzice od Agaty będą źli, że ona jest mokra..
A do domu mieliśmy kawał drogi.. Długi kawał.. I biegłyśmy.. I jak dotarłyśmy do mnie.. to zaczęłam Agatę suszyć :P Najpierw włosy, a później bluzkę żelazkiem.. Było śmiesznie i mistycznie.. Najważniejsze było to, że my byłyśmy razem!!
Agata była wtedy bardzo szczęśliwa!! Naprawdę!! I ja byłam.. Później tylko ciągle się tą chwilą pocieszałam.."
środa, 12 listopada 2008
Historia jednej przyjaźni..
"Pamiętam jakby to było wczoraj.. Przyszłam do Ciebie zapłakana.. Bo moi rodzice oskarżyli mnie, że zostawiłam odkręcony gaz.. Było mi przykro bo nie zaufali mi,
a Ty wzięłaś mnie w swoje ramiona..
I powiedziałaś: Ja Ci wierzę!
Och jak Ty mnie wtedy pocieszyłaś, byłaś blisko.. i ja byłam szczęśliwa!
Naprawdę!!
Bardzo!!
A później z tym basenem.. rodzice nie chcieli Cię puścić.. Ale puścili, bo moja siostra się nami zaopiekowała! Pamiętam całą noc nie spałam i się modliłam, aby nie padało.. ach a w te wakacje??
Te nasze tory.. wspólne trzymanie się za rękę.. Szłyśmy.. bardzo nieporadnie, ale się nie poddawałyśmy, bo miałyśmy siebie!!
I zawsze będziemy miały siebie.. I nie mów mi, że kochać nie potrafisz, ja wiem co masz w oczach!
Miłość!
Prawdziwą!
A teraz? Czekają nas Tychy, spotkanie z Piotrkiem. Czeka nas Twoja studniówka.. Proszę nie zmarnuj szansy.. Czekają nas święta!!
Czeka nas mnóstwo rzeczy.. Twoja matura.. Moje prawo jazdy.. Mamy strach.. ale nie możemy zapomnieć nigdy o tym, że każda się za drugą modli.. Oraz, że jest także Kasia!
Modlę się za Ciebie.. Bo Cię kocham.. Mamy jeszcze Jezusa.. On jest zawsze przy nas!
Pamiętaj Mała! Jestem! Czuwam! Kocham!"
Gusiek..
a Ty wzięłaś mnie w swoje ramiona..
I powiedziałaś: Ja Ci wierzę!
Och jak Ty mnie wtedy pocieszyłaś, byłaś blisko.. i ja byłam szczęśliwa!
Naprawdę!!
Bardzo!!
A później z tym basenem.. rodzice nie chcieli Cię puścić.. Ale puścili, bo moja siostra się nami zaopiekowała! Pamiętam całą noc nie spałam i się modliłam, aby nie padało.. ach a w te wakacje??
Te nasze tory.. wspólne trzymanie się za rękę.. Szłyśmy.. bardzo nieporadnie, ale się nie poddawałyśmy, bo miałyśmy siebie!!
I zawsze będziemy miały siebie.. I nie mów mi, że kochać nie potrafisz, ja wiem co masz w oczach!
Miłość!
Prawdziwą!
A teraz? Czekają nas Tychy, spotkanie z Piotrkiem. Czeka nas Twoja studniówka.. Proszę nie zmarnuj szansy.. Czekają nas święta!!
Czeka nas mnóstwo rzeczy.. Twoja matura.. Moje prawo jazdy.. Mamy strach.. ale nie możemy zapomnieć nigdy o tym, że każda się za drugą modli.. Oraz, że jest także Kasia!
Modlę się za Ciebie.. Bo Cię kocham.. Mamy jeszcze Jezusa.. On jest zawsze przy nas!
Pamiętaj Mała! Jestem! Czuwam! Kocham!"
Gusiek..
niedziela, 9 listopada 2008
Historia jednej przyjaźni..
Jak to było?? Czekajcie!!
Już wiem ;) .. a Więc ciiiiiiiii... zaczynamy.. to będzie przepiękna historia.. Usiądźcie spokojnie.. I posłuchajcie tej historii z mojej perspektywy..
"Kiedyś taka mała istota jak ja była sama.. bez nikogo.. a szczególnie w podstawówce.. Chciałam kogoś mieć!! Z kim będę mogła pochichotać.. pogadać.. Po prostu być.. Ale nikogo nie było..
Najbardziej mi to dokuczyło w piątej klasie.. I nagle Bóg.. kogoś mi dał.. Ona była lubiana w klasie.. Miała już swoją przyjaciółkę.. Była w grupie najlepszych uczennic.. i taka Ona się mną zainteresowała.. Szczególnie po kłótni z swoją przyjaciółką.. Usiadła obok mnie na przerwie.. I tak to się zaczęło.. :) Ja i Ona.. Siedziałyśmy razem w ławce. Biegałyśmy razem po dworze.. Najpiękniejsze chwile z podstawówki?? Tak.. Pamiętam ten dzień zaledwie tak, jakby to było wczoraj ;) .. Agata wzięła piłkę do kosza.. i poszła ze mną :) .. Na straż!! Ach nasza straż!! Nasza huśtawka.. i nasze serce.. Tam bym kosz.. i sobie rzucałyśmy.. Trochę niepozornie, ale co tam.. przecież to nie oto chodzi.. to nie był jakiś mecz, to jest przyjaźń.
Ta chwila kiedy wracałyśmy.. i Agata mi pokazała moją wtedy miłość z podstawówki.. śmiałyśmy się jak idiotki.. Przy niej nie czułam się taka tępa.. Nie było tak strasznie.. Ona mnie zaakceptowała.. I pamiętam wiele innych chwil, ale to kiedy indziej.. Bo bycie dzieckiem jest najpiękniejsze.."
http://aasiaach.wrzuta.pl/audio/o0p6gi91zK/tgd_-_przyjaciela_mam
Już wiem ;) .. a Więc ciiiiiiiii... zaczynamy.. to będzie przepiękna historia.. Usiądźcie spokojnie.. I posłuchajcie tej historii z mojej perspektywy..
"Kiedyś taka mała istota jak ja była sama.. bez nikogo.. a szczególnie w podstawówce.. Chciałam kogoś mieć!! Z kim będę mogła pochichotać.. pogadać.. Po prostu być.. Ale nikogo nie było..
Najbardziej mi to dokuczyło w piątej klasie.. I nagle Bóg.. kogoś mi dał.. Ona była lubiana w klasie.. Miała już swoją przyjaciółkę.. Była w grupie najlepszych uczennic.. i taka Ona się mną zainteresowała.. Szczególnie po kłótni z swoją przyjaciółką.. Usiadła obok mnie na przerwie.. I tak to się zaczęło.. :) Ja i Ona.. Siedziałyśmy razem w ławce. Biegałyśmy razem po dworze.. Najpiękniejsze chwile z podstawówki?? Tak.. Pamiętam ten dzień zaledwie tak, jakby to było wczoraj ;) .. Agata wzięła piłkę do kosza.. i poszła ze mną :) .. Na straż!! Ach nasza straż!! Nasza huśtawka.. i nasze serce.. Tam bym kosz.. i sobie rzucałyśmy.. Trochę niepozornie, ale co tam.. przecież to nie oto chodzi.. to nie był jakiś mecz, to jest przyjaźń.
Ta chwila kiedy wracałyśmy.. i Agata mi pokazała moją wtedy miłość z podstawówki.. śmiałyśmy się jak idiotki.. Przy niej nie czułam się taka tępa.. Nie było tak strasznie.. Ona mnie zaakceptowała.. I pamiętam wiele innych chwil, ale to kiedy indziej.. Bo bycie dzieckiem jest najpiękniejsze.."
http://aasiaach.wrzuta.pl/audio/o0p6gi91zK/tgd_-_przyjaciela_mam
Przyjaciela mam, co pociesza mnie,
gdy o jego ramię oprę się.
W Nim nadzieję mam, uleciał strach.
On najbliżej jest, zawsze troszczy się.
Królów Król, z nami Bóg.
Królów Król, z nami Bóg.
Jezus x4
piątek, 7 listopada 2008
Żal Ojca!!
Utkałem cię z najpiękniejszych moich snów
Aby zaistnieć mogła doskonałość
Gdy wszystko gotowe było już
Tylko mi ciebie brakowało
Wiedz że szukać cię nie przestanę
I nigdy nie zmęczy mnie czekanie
Bo bardzo smutno, bardzo pusto
Jest w domu moim
Po zniknięciu twoim
Od świtu zasłony nieba uchylać będę
W szelestach traw o zmierzchu sie ukryję
I będę czekał, będę wyglądał
Dopóki nie uwierzysz, że Ja Jestem
Że Ja żyję
Wiedz że szukać cię nie przestanę
I nigdy nie zmęczy mnie czekanie
Bo bardzo pusto, bardzo smutno
Jest w domu moim
Po zniknięciu twoim
Aby zaistnieć mogła doskonałość
Gdy wszystko gotowe było już
Tylko mi ciebie brakowało
Wiedz że szukać cię nie przestanę
I nigdy nie zmęczy mnie czekanie
Bo bardzo smutno, bardzo pusto
Jest w domu moim
Po zniknięciu twoim
Od świtu zasłony nieba uchylać będę
W szelestach traw o zmierzchu sie ukryję
I będę czekał, będę wyglądał
Dopóki nie uwierzysz, że Ja Jestem
Że Ja żyję
Wiedz że szukać cię nie przestanę
I nigdy nie zmęczy mnie czekanie
Bo bardzo pusto, bardzo smutno
Jest w domu moim
Po zniknięciu twoim
poniedziałek, 27 października 2008
Jesiennie..
Zgubiłam siebie po drodze.. wiem ciągle to powtarzam, ale uciekło moje ja. Daleko..
Zastanawiam się nad tym wszystkim, nad tym co się wydarzyło...
Nad tym co się stało.. I nie wiem dlaczego tak ta sytuacja na mnie wpłynęła..
Wypuściłam z rąk życie.. Upadło.. I rozsypało się na kawałki.. Jak lustro..
Na miliony kawałków..
Ostatnio nie idzie ze mną porozmawiać.. o Nie.. nie idzie.. bardzo mocno gryzę..
Chociaż? Są wyjątki, a te wyjątki to Ewa, Kasia i Agata :).
Mam milion pytań.. a najważniejsze z nich to: czemu ja muszę nadal żyć?!
Dawno nie miałam ciekawego cytatu.. Niektórzy mogą go pamiętać, ale to mój ulubiony.
"Nie chciałam tu być, na tym świecie żyć..
Płonąć jak świeca, która gaśnie i tli się bez płomienia..
Nie chciałam tu być, ciągle krzywdzić innym..
Być jak róża z kolcami połamanymi przez ból..
Nie chciałam tu być, fałszywego śpiewu słuchać..
Śpiewać o szczęściu nierealnym..
Nie chciałam tu być, wciąż o niczym śnić..
Jak woda być, która prąd zgubiła..
I na niebie się skupiła..
Nie chciałam tu być, wystawiona na cel..
Jak lis na polowaniu życia..
Nie chciałam tu być, w kłamstwo śmiechu wierzyć..
Poczuć nieistniejącą radość serca..
(...)
... Chciałam po prostu nie być.."
Zastanawiam się nad tym wszystkim, nad tym co się wydarzyło...
Nad tym co się stało.. I nie wiem dlaczego tak ta sytuacja na mnie wpłynęła..
Wypuściłam z rąk życie.. Upadło.. I rozsypało się na kawałki.. Jak lustro..
Na miliony kawałków..
Ostatnio nie idzie ze mną porozmawiać.. o Nie.. nie idzie.. bardzo mocno gryzę..
Chociaż? Są wyjątki, a te wyjątki to Ewa, Kasia i Agata :).
Mam milion pytań.. a najważniejsze z nich to: czemu ja muszę nadal żyć?!
Dawno nie miałam ciekawego cytatu.. Niektórzy mogą go pamiętać, ale to mój ulubiony.
"Nie chciałam tu być, na tym świecie żyć..
Płonąć jak świeca, która gaśnie i tli się bez płomienia..
Nie chciałam tu być, ciągle krzywdzić innym..
Być jak róża z kolcami połamanymi przez ból..
Nie chciałam tu być, fałszywego śpiewu słuchać..
Śpiewać o szczęściu nierealnym..
Nie chciałam tu być, wciąż o niczym śnić..
Jak woda być, która prąd zgubiła..
I na niebie się skupiła..
Nie chciałam tu być, wystawiona na cel..
Jak lis na polowaniu życia..
Nie chciałam tu być, w kłamstwo śmiechu wierzyć..
Poczuć nieistniejącą radość serca..
(...)
... Chciałam po prostu nie być.."
czwartek, 9 października 2008
Łza...
wtorek, 23 września 2008
Ja... zapomniana..
"Tam gdzieś daleko zostawiłam siebie,
Zgubiłam swój sens.. Malownicze chwile..
Oddałam siebie.. Daleko..
Nie pamiętam już komu..
Zapomniałam kim jestem...
Zapomniałam siebie..
Wystarczyło parę chwil..
Aby zburzyć mój świat..
Tych kilka złych chwil..
One mnie wciągnęły do siebie..
Zapomniałam kim jestem...
Zapomniałam siebie..
Ogarnął mnie lęk..
Lęk niewiary..
Lęk zapomnienia.
Odebrał mi siebie..
Zapomniałam kim jestem..
Nie chcę już wierzyć.. "
Zgubiłam swój sens.. Malownicze chwile..
Oddałam siebie.. Daleko..
Nie pamiętam już komu..
Zapomniałam kim jestem...
Zapomniałam siebie..
Wystarczyło parę chwil..
Aby zburzyć mój świat..
Tych kilka złych chwil..
One mnie wciągnęły do siebie..
Zapomniałam kim jestem...
Zapomniałam siebie..
Ogarnął mnie lęk..
Lęk niewiary..
Lęk zapomnienia.
Odebrał mi siebie..
Zapomniałam kim jestem..
Nie chcę już wierzyć.. "
piątek, 5 września 2008
Czasami tak ..
Raz z górki.. a potem pod.. i właśnie pod górę się poddaje, nie mam siły wstać.. Ale no cóż.. mam pewne osoby, które kocham.. ale mi się trudno na nie otworzyć.. Kim ja naprawdę jestem?! Nie wiem! I Magda ma racje, chyba ja już nic nie wiem.. Mieszka we mnie miłość, ale dlaczego nie umiem jej okazać?? Nie wiem... Może się dowiem kiedyś!
Ale dobra koniec..
Spotkałam człowieka, na pozór nic się nie różnił od innych.. Był taki sam jak my, czyli ludzki..
Ale nie, On coś miał w sobie, takiego pełnego.. ( I ma )
Po pierwsze miłość!
Po drugie radość!
Szczery optymizm!
Szaleństwo!!
A po piąte?
Nie chce pozwolić mi zginąć.. Nie da się..
Za ciężko go pokonać.. jest mądry.. ale to nie znaczy, że doskonały.. Ma wady ;P ;P nie da się ukryć, nie dostanie waty cukrowej.. nie ma mowy..
Nie zasłużył ;D :P
Ma wiarę!! Taką jaką jeszcze u nikogo nie spotkałam..
Nie nie, czekajcie.. spotkałam.. Taką wiarę miał i ma Ks. Robert :).. Kochany Ks. Robert.. :(
Osoba, która mi pokazała Jezusa!
Jestem wrażliwa? O tak.. i nie lubię tego, ale On mi pokazał, że to nie jest wcale takie złe..
Bo wrażliwość to "podobno" cnota..
Heh..
Bardzo jest ważny dla mnie...
Al nie ważny tak bardzo, jak ten Ktoś..
Ale o Nim ciii... Nikomu na razie nie powiem.. Kim Ten ważniejszy jest..
Bo ktoś jest.. ;)..
Tak mówię o Tobie.. Panie wredziochu :P
Dziękuję za tą przyjaźń P :)
Ale dobra koniec..
Spotkałam człowieka, na pozór nic się nie różnił od innych.. Był taki sam jak my, czyli ludzki..
Ale nie, On coś miał w sobie, takiego pełnego.. ( I ma )
Po pierwsze miłość!
Po drugie radość!
Szczery optymizm!
Szaleństwo!!
A po piąte?
Nie chce pozwolić mi zginąć.. Nie da się..
Za ciężko go pokonać.. jest mądry.. ale to nie znaczy, że doskonały.. Ma wady ;P ;P nie da się ukryć, nie dostanie waty cukrowej.. nie ma mowy..
Nie zasłużył ;D :P
Ma wiarę!! Taką jaką jeszcze u nikogo nie spotkałam..
Nie nie, czekajcie.. spotkałam.. Taką wiarę miał i ma Ks. Robert :).. Kochany Ks. Robert.. :(
Osoba, która mi pokazała Jezusa!
Jestem wrażliwa? O tak.. i nie lubię tego, ale On mi pokazał, że to nie jest wcale takie złe..
Bo wrażliwość to "podobno" cnota..
Heh..
Bardzo jest ważny dla mnie...
Al nie ważny tak bardzo, jak ten Ktoś..
Ale o Nim ciii... Nikomu na razie nie powiem.. Kim Ten ważniejszy jest..
Bo ktoś jest.. ;)..
Tak mówię o Tobie.. Panie wredziochu :P
Dziękuję za tą przyjaźń P :)
czwartek, 28 sierpnia 2008
Przyjaciele..
W sumie przyjaźń to jest ta część dusza, która ją scala.. Żyje i oddycha w nas..
Ale nie dzisiaj o przyjaźni..
Dzisiaj o wierze..
Kocham ? Nie wiem, ale wiem, że ja jestem kochana :).
Nie no żart, kocham na pewno :), ktoś w końcu musi.. tylko kogo? Na razie kocham tylko po bratersku..
Mam dość.. Szukanie to nie to coś, czego pragnę..
Jak mi ktoś kiedyś powiedział " Ty jesteś wszystkim.. i deszczem, Słońcem, wiatrem.., jesteś jak noc.. taka tajemnicza i jak dzień taka jasna.."
W sumie miała racje.. Wielką.. Ja jestem deszczem co gna ile sił w naturze.. Wieje razem z nadzieją..
Ja mam wiarę.. chwiejną.. no cóż, tak też się zdarza, że raz pod górę, a raz z górki.. Nie zawsze jest idealnie, ale grunt to się nie poddawać i zawsze trwać.. Tam gdzie nadzieja na pewno lśni..
Gdzie ona lśni na pewno??
W sercu Boga..
W naszym sercu.. i nawet gdy mamy wrażenie, że jej już nie ma, to ten malutki płomień zawsze się tli.. na zawsze..
Czy jestem komuś potrzebna??
No ja myślę, że tak!!
I są ludzie, którzy mi są potrzebni.. są moją nadzieją.. Oparciem ;)..
Trochę więcej wiary??
Tak to na pewno.. nie warto się bać.. ale do tej wiary potrzebne jest także zaufanie..
Nie bój się ufać.. to nie boli ;)..
Zaufanie??
Oj tak mi go brakuje, pewnie nie raz mieliście taką sytuacje, kiedy baliście się zaufać komuś..
Komuś kogo kochacie.. zaufać..
PATRZCIE takie proste słowo.. a tak trudne do wykonania.. ja też mam wrażenie, że mi ktoś nie ufa..
Mój nowy przyjaciel.. nie wiem czy mi ufa.. Trudno to stwierdzić... bo tylko ja gadam :(, tak jakbym to ja była najważniejsza.. A wiem, że nie jestem, ważniejsi są inni!! Trudno to określić.. często mam wrażenie, że mnie unika..
Agata chyba też się mnie boi.. i moich reakcji..
Czemu boimy się ufać??
Ponieważ boimy się zdrady i odrzucenia..
Ale nie musimy się tego bać z Jego strony.. On zawsze będzie nas kochał.. po wieki.. i na zawsze..
Jezus.. to zaufanie..
Ale nie dzisiaj o przyjaźni..
Dzisiaj o wierze..
Kocham ? Nie wiem, ale wiem, że ja jestem kochana :).
Nie no żart, kocham na pewno :), ktoś w końcu musi.. tylko kogo? Na razie kocham tylko po bratersku..
Mam dość.. Szukanie to nie to coś, czego pragnę..
Jak mi ktoś kiedyś powiedział " Ty jesteś wszystkim.. i deszczem, Słońcem, wiatrem.., jesteś jak noc.. taka tajemnicza i jak dzień taka jasna.."
W sumie miała racje.. Wielką.. Ja jestem deszczem co gna ile sił w naturze.. Wieje razem z nadzieją..
Ja mam wiarę.. chwiejną.. no cóż, tak też się zdarza, że raz pod górę, a raz z górki.. Nie zawsze jest idealnie, ale grunt to się nie poddawać i zawsze trwać.. Tam gdzie nadzieja na pewno lśni..
Gdzie ona lśni na pewno??
W sercu Boga..
W naszym sercu.. i nawet gdy mamy wrażenie, że jej już nie ma, to ten malutki płomień zawsze się tli.. na zawsze..
Czy jestem komuś potrzebna??
No ja myślę, że tak!!
I są ludzie, którzy mi są potrzebni.. są moją nadzieją.. Oparciem ;)..
Trochę więcej wiary??
Tak to na pewno.. nie warto się bać.. ale do tej wiary potrzebne jest także zaufanie..
Nie bój się ufać.. to nie boli ;)..
Zaufanie??
Oj tak mi go brakuje, pewnie nie raz mieliście taką sytuacje, kiedy baliście się zaufać komuś..
Komuś kogo kochacie.. zaufać..
PATRZCIE takie proste słowo.. a tak trudne do wykonania.. ja też mam wrażenie, że mi ktoś nie ufa..
Mój nowy przyjaciel.. nie wiem czy mi ufa.. Trudno to stwierdzić... bo tylko ja gadam :(, tak jakbym to ja była najważniejsza.. A wiem, że nie jestem, ważniejsi są inni!! Trudno to określić.. często mam wrażenie, że mnie unika..
Agata chyba też się mnie boi.. i moich reakcji..
Czemu boimy się ufać??
Ponieważ boimy się zdrady i odrzucenia..
Ale nie musimy się tego bać z Jego strony.. On zawsze będzie nas kochał.. po wieki.. i na zawsze..
Jezus.. to zaufanie..
sobota, 2 sierpnia 2008
Ach To Ty ;)
Napiszę wiersz, ale to nie będzie taki zwykły wiersz, to wiersz serca, małego, niepozornego, takiego cwanego. Pełnego miłości! Wylewa się wszędzie, to będzie taki sobie wiersz, biały, bez rymów! Po co rymy? One niszczą charakter wiersza, to będzie bomba!! Na cały świat, czyli nasz!! Świat nasz jest pełen magii, wiary danej przez otuchę, to taki sobie świat, bez nienawiści, to świat!! A w tym świecie, jest taki jeden spoko kolo, no nie kłam, znasz, ja to wiem, że Ty go znasz . To taki super gość!! No wiesz kto to jest!! Och nie wstydź się!! I to powiedz Tak, tak zrób to Ty wiesz kim On jest!! O właśnie tak to krzycz: Jezu kocham Ciebie!!!!
I dalej tańcz
Na raz dwa trzy!! Och tańcz z nim!! To taki spoko kolo lepszy od tych fałszywych!! Na co czekasz? Łap za rękę i tańcz!! Chwytaj się nas Bo przyjaciele, to anioły, pamiętaj wszyscy jesteśmy tutaj, na zawsze!! Uda się, zaufaj
Ach zatańczmy razem z tej radości, którą Jezus nam podarował!! Kochamy Cię Panie!!
Notka dla Słońca!! Nawet nocą świeci!!
A teraz dalej!!
To ja, to ja, to ja!!
Ta mała!!
Iskra tańcząca między gwiazdami!! Szaleństwo miłości!!
Och!! I nie Ty mi mów kim ja jestem!!
BO Ja to najlepiej wiem!!
A to dla Blanki!
A dla maluszków?? Pełne miłości oklaski!!
Ach niesamowite serce!! Małej istotki!!
Taka mała, a Tyle ma miłości!!
Patrzy spokojnie na mamę, a mała ma energii tyle w sobie, że wszystkich przygasa!! Mała księżniczka!! A mały?? Spokojny, jak pajęczyna na wietrze..
Dzieci nadzieja nadziei!!
Uśmiechnij się do nich, o właśnie tak, brawa dla tak dzielnej Matki ;).
A teraz nadal chwyćmy się za ręce i tańczmy z Nim!!
A dla wszystkich?
Kocham was!! To dla wszystkich!! ;D
Jupi tańczmy z Nim!!!
A dla Delfina?? Pływamy razem po morzach szerokich!! Przyjaciółko! Kocham Cię!!
Monia moja mała Isia:* bądź radością mojego życia!!
A Mysz?? Ach ten nasz wspólny śmiech!!!
Przyjaciółki?? Mam ich tak dużo, to perły wśród piasku!!
I dalej tańcz
Na raz dwa trzy!! Och tańcz z nim!! To taki spoko kolo lepszy od tych fałszywych!! Na co czekasz? Łap za rękę i tańcz!! Chwytaj się nas Bo przyjaciele, to anioły, pamiętaj wszyscy jesteśmy tutaj, na zawsze!! Uda się, zaufaj
Ach zatańczmy razem z tej radości, którą Jezus nam podarował!! Kochamy Cię Panie!!
Notka dla Słońca!! Nawet nocą świeci!!
A teraz dalej!!
To ja, to ja, to ja!!
Ta mała!!
Iskra tańcząca między gwiazdami!! Szaleństwo miłości!!
Och!! I nie Ty mi mów kim ja jestem!!
BO Ja to najlepiej wiem!!
A to dla Blanki!
A dla maluszków?? Pełne miłości oklaski!!
Ach niesamowite serce!! Małej istotki!!
Taka mała, a Tyle ma miłości!!
Patrzy spokojnie na mamę, a mała ma energii tyle w sobie, że wszystkich przygasa!! Mała księżniczka!! A mały?? Spokojny, jak pajęczyna na wietrze..
Dzieci nadzieja nadziei!!
Uśmiechnij się do nich, o właśnie tak, brawa dla tak dzielnej Matki ;).
A teraz nadal chwyćmy się za ręce i tańczmy z Nim!!
A dla wszystkich?
Kocham was!! To dla wszystkich!! ;D
Jupi tańczmy z Nim!!!
A dla Delfina?? Pływamy razem po morzach szerokich!! Przyjaciółko! Kocham Cię!!
Monia moja mała Isia:* bądź radością mojego życia!!
A Mysz?? Ach ten nasz wspólny śmiech!!!
Przyjaciółki?? Mam ich tak dużo, to perły wśród piasku!!
piątek, 25 lipca 2008
DDA...
Alkohol- potencjalny zabójca..
KWC słyszał ktoś kiedyś?? Nie??
To usłyszycie..
Jest to Krucjata Wyzwolenia Człowieka..
Założył ją sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki :). Człowiek wiary konsekwentnej.
Tak, tak..
Krucjata służy ku wyzwoleniu siebie lub innych z nałogu, jest to forma modlitwy, podejmowanej za siebie albo za kogoś. Są dwie pozycje krucjaty- kandydacka lub członkowska. Kandydacka jest na okres czasu- rok, a członkowska na tyle, ile damy radę, mój okres czasu członkowskiej to całe życie, w sumie ją się podpisuje na "całe życie", ale to może uczynić tylko osoba pełnoletnia. Po co KWC?
Ku wyzwoleniu, modlitwa naprawdę ma cudowną moc, ratuje umarłego od śmierci..
10 lipca godzina 15.20, zapamiętam ją na całe życie, wtedy to stanęłam na wysokości zadania i podpisałam Krucjatę członkowską. Jestem członkiem i jestem z siebie dumna. Oczywiście nie za siebie, ale za kogoś ;D.
A DDA??
Dorosłe Dziecko Alkoholików..
Jest to choroba, syndrom...
Zaburzenie w sferze myślenia, przeżywania uczuć, zachowania i kontaktów społecznych. Krótko mówiąc, dorosłe dzieci alkoholików mają problemy w aktualnym dorosłym życiu, wynikające z tego, co przeżyli w dzieciństwie.
Boją się miłości??
Tak.. rzadko kogo do siebie dopuszczam..
Nie pozwolę się nikomu kochać..
Bo się boję, że ktoś mnie skrzywdzi..
Ale to tylko ja, albo, aż ja..
KWC słyszał ktoś kiedyś?? Nie??
To usłyszycie..
Jest to Krucjata Wyzwolenia Człowieka..
Założył ją sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki :). Człowiek wiary konsekwentnej.
Tak, tak..
Krucjata służy ku wyzwoleniu siebie lub innych z nałogu, jest to forma modlitwy, podejmowanej za siebie albo za kogoś. Są dwie pozycje krucjaty- kandydacka lub członkowska. Kandydacka jest na okres czasu- rok, a członkowska na tyle, ile damy radę, mój okres czasu członkowskiej to całe życie, w sumie ją się podpisuje na "całe życie", ale to może uczynić tylko osoba pełnoletnia. Po co KWC?
Ku wyzwoleniu, modlitwa naprawdę ma cudowną moc, ratuje umarłego od śmierci..
10 lipca godzina 15.20, zapamiętam ją na całe życie, wtedy to stanęłam na wysokości zadania i podpisałam Krucjatę członkowską. Jestem członkiem i jestem z siebie dumna. Oczywiście nie za siebie, ale za kogoś ;D.
A DDA??
Dorosłe Dziecko Alkoholików..
Jest to choroba, syndrom...
Zaburzenie w sferze myślenia, przeżywania uczuć, zachowania i kontaktów społecznych. Krótko mówiąc, dorosłe dzieci alkoholików mają problemy w aktualnym dorosłym życiu, wynikające z tego, co przeżyli w dzieciństwie.
Boją się miłości??
Tak.. rzadko kogo do siebie dopuszczam..
Nie pozwolę się nikomu kochać..
Bo się boję, że ktoś mnie skrzywdzi..
Ale to tylko ja, albo, aż ja..
wtorek, 15 lipca 2008
Dzisiejszy świat..
Smutno mi.. Z powodu ludzi, młodych ludzi!!
A dlaczego??
Hmmm, no cóż trują się.. bardzo..
Papierosy, narkotyki, alkohol.. Smutno mi gdy mijam 12-latków z papierosem w ustach..
Palenie zabija!! Niszczy!! Najpierw ciało, a później Duszę..
A szczególnie alkohol.. Wiem co mówię.. Ludzie stają się po nim bezsilni..
Najpierw niszczy osobę.. a później.. rodzinę.. :(:(:(
Zabija, zabija, zabija!! Wiem o tym, mam to na co dzień..
Ciężko być DDA.. :(
A dlaczego??
Hmmm, no cóż trują się.. bardzo..
Papierosy, narkotyki, alkohol.. Smutno mi gdy mijam 12-latków z papierosem w ustach..
Palenie zabija!! Niszczy!! Najpierw ciało, a później Duszę..
A szczególnie alkohol.. Wiem co mówię.. Ludzie stają się po nim bezsilni..
Najpierw niszczy osobę.. a później.. rodzinę.. :(:(:(
Zabija, zabija, zabija!! Wiem o tym, mam to na co dzień..
Ciężko być DDA.. :(
czwartek, 22 maja 2008
Opowiadanie..
Dzisiaj będzie opowiadanie, ciekawe, i z morałem..
Dumny kogut..
Żył sobie kiedyś kogut, z własnym stadkiem..
Jego stado liczyło 5 kur i kurczątka..
Kogut był bardzo dumny, biło od niego pychą..
Każdemu zwierzęciu kazał oddawać sobie pokłony.
Nie był lubiany..
I to bardzo..
Na podwórku żyła także kotka z swoimi maluchami...
Kotka zawsze była skora do pomocy :)..
Bardzo lubiła pomagać..
Toteż kury chodziły do niej po rady..
Pewnego dnia gospodarz zostawił otwartą bramę..
I ciekawy kogut wyszedł poza nią...
Był zachwycony pięknem świata..
Gdy tak wędrował, nie zauważał, że oddala się coraz bardziej od jego domu..
Zaszedł tak daleko, że spostrzegł, że jest w lesie..
Bardzo niebezpiecznym lesie..
Wystraszony oglądał się na każde strony..
Nie zauważył przyczajonego niebezpieczeństwa..
W krzakach siedziały głodne psy, które miały ochotę na koguta.. Był sam..
Kogut usłyszał głos:
- Hop, hop Panie Kogucie, pomóc Panu?
Zapytała kotka z jego domostwa..
Kogut odpowiedział:
- Nie potrzebuję niczyjej pomocy, doskonale radzę sobie sam..
I się odwrócił..
Zasmucona kotka, wróciła do domu..
Nagle z krzaków wyskoczyły psy i pożarły dumnego koguta..
Czasami jednak warto schować dumę do kieszeni i pozwolić drugiej osobie sobie pomóc..
Dumny kogut..
Żył sobie kiedyś kogut, z własnym stadkiem..
Jego stado liczyło 5 kur i kurczątka..
Kogut był bardzo dumny, biło od niego pychą..
Każdemu zwierzęciu kazał oddawać sobie pokłony.
Nie był lubiany..
I to bardzo..
Na podwórku żyła także kotka z swoimi maluchami...
Kotka zawsze była skora do pomocy :)..
Bardzo lubiła pomagać..
Toteż kury chodziły do niej po rady..
Pewnego dnia gospodarz zostawił otwartą bramę..
I ciekawy kogut wyszedł poza nią...
Był zachwycony pięknem świata..
Gdy tak wędrował, nie zauważał, że oddala się coraz bardziej od jego domu..
Zaszedł tak daleko, że spostrzegł, że jest w lesie..
Bardzo niebezpiecznym lesie..
Wystraszony oglądał się na każde strony..
Nie zauważył przyczajonego niebezpieczeństwa..
W krzakach siedziały głodne psy, które miały ochotę na koguta.. Był sam..
Kogut usłyszał głos:
- Hop, hop Panie Kogucie, pomóc Panu?
Zapytała kotka z jego domostwa..
Kogut odpowiedział:
- Nie potrzebuję niczyjej pomocy, doskonale radzę sobie sam..
I się odwrócił..
Zasmucona kotka, wróciła do domu..
Nagle z krzaków wyskoczyły psy i pożarły dumnego koguta..
Czasami jednak warto schować dumę do kieszeni i pozwolić drugiej osobie sobie pomóc..
sobota, 3 maja 2008
Jezus czeka na Twój ruch.. Nie zapomnij o tym. Gdzie jesteś? Pyta.. A Ciebie nie ma..
Zasmucony patrzy, ma nadzieje, że za zakrętu wyskoczysz Ty.. Powiesz: Jezu ufam Ci!
Ale Ty milczysz, przechodzisz obok, dziwnie smutny! Nie zauważasz Jego! Ale dlaczego?!
To Szatan.. Mówi: sam sobie poradzisz.. A Ty? Wierzysz Szatanowi..
Ale do czasu..
Mijasz kolejny zakręt.. Ale nie już tak szybko, zwalniasz i się nagle zatrzymujesz... Patrzysz, a Tu Jezus stoi..
Jest Ci głupio.. Nie wiesz czy wyciągnąć ramiona.. Nie umiesz się zdecydować..
Ale to On robi pierwszy ruch, otwiera ramiona.. A Ty? Biegniesz w nie z radością!!
A Szatan?? No cóż, znowu przegrał..
:)
Zasmucony patrzy, ma nadzieje, że za zakrętu wyskoczysz Ty.. Powiesz: Jezu ufam Ci!
Ale Ty milczysz, przechodzisz obok, dziwnie smutny! Nie zauważasz Jego! Ale dlaczego?!
To Szatan.. Mówi: sam sobie poradzisz.. A Ty? Wierzysz Szatanowi..
Ale do czasu..
Mijasz kolejny zakręt.. Ale nie już tak szybko, zwalniasz i się nagle zatrzymujesz... Patrzysz, a Tu Jezus stoi..
Jest Ci głupio.. Nie wiesz czy wyciągnąć ramiona.. Nie umiesz się zdecydować..
Ale to On robi pierwszy ruch, otwiera ramiona.. A Ty? Biegniesz w nie z radością!!
A Szatan?? No cóż, znowu przegrał..
:)
poniedziałek, 28 kwietnia 2008
Uczucia..
Piękny słoneczny poranek.. wyobraźcie to sobie.. zamknijcie oczy.. i patrzcie w serce.
Idziesz ulicą w jasnym poranku.. Słońce głaszcze delikatnie Twą twarz.. Jesteś szczęśliwy..
Patrzysz na drzewa, ptaki, na kwiaty i marzysz! Marzysz!
Mijasz ludzi, nie zauważasz ich, więc może dlatego jesteś taki szczęśliwy?
Nie zauważasz bólu, głodnych dzieci, nie czujesz ich cierpienia..
Ale, od pewnego czasu obok Ciebie podążała w swym kierunku dziewczyna..
Nie jakaś taka wyjątkowa, ale jednak miała w sobie coś..
Każdy kto ją mijał miał uśmiech na twarzy, spokój...
Ona umiała współczuć drugiej osobie, pokrzepić uśmiechem..
Umiała zauważyć cierpienie..
Nagle Twój humor gdzieś odleciał, ponieważ uświadomiłeś sobie, że
nikogo dzisiaj nie obdarzyłeś uśmiechem..
Zrobiło się dziwnie szaro..
Spojrzałeś na dziewczynę i wtedy zobaczyłeś coś niesamowitego..
Ona wyciągnęła rękę i chwyciła Twoją dłoń obdarzając ją ciepłym promykiem..
Od tamtego dnia zauważasz każdego wokół siebie, a szczególnie swoją żonę, która dała Ci pewnego dnia nadzieje..
Nie zapominaj, że nie jesteś sam.. Pamiętaj, że ktoś zawsze czuwa obok..
Nie zapomnij o współczuciu..
Idziesz ulicą w jasnym poranku.. Słońce głaszcze delikatnie Twą twarz.. Jesteś szczęśliwy..
Patrzysz na drzewa, ptaki, na kwiaty i marzysz! Marzysz!
Mijasz ludzi, nie zauważasz ich, więc może dlatego jesteś taki szczęśliwy?
Nie zauważasz bólu, głodnych dzieci, nie czujesz ich cierpienia..
Ale, od pewnego czasu obok Ciebie podążała w swym kierunku dziewczyna..
Nie jakaś taka wyjątkowa, ale jednak miała w sobie coś..
Każdy kto ją mijał miał uśmiech na twarzy, spokój...
Ona umiała współczuć drugiej osobie, pokrzepić uśmiechem..
Umiała zauważyć cierpienie..
Nagle Twój humor gdzieś odleciał, ponieważ uświadomiłeś sobie, że
nikogo dzisiaj nie obdarzyłeś uśmiechem..
Zrobiło się dziwnie szaro..
Spojrzałeś na dziewczynę i wtedy zobaczyłeś coś niesamowitego..
Ona wyciągnęła rękę i chwyciła Twoją dłoń obdarzając ją ciepłym promykiem..
Od tamtego dnia zauważasz każdego wokół siebie, a szczególnie swoją żonę, która dała Ci pewnego dnia nadzieje..
Nie zapominaj, że nie jesteś sam.. Pamiętaj, że ktoś zawsze czuwa obok..
Nie zapomnij o współczuciu..
czwartek, 27 marca 2008
Skupienie..
Hmm najtrudniejsza rzecz.. skup się człowiecze na życiu! Oj jak to trudno zrobić!! Przemyśleć siebie.. Co tak to naprawdę oznacza? Przemyśleć siebie? Jak to zrobić... ?!
Jest to trudne, ponieważ jakby nie patrząc trudno nam pomyśleć nad naszym życiem, a szczególnie nad samym sobą!
Alleluja! Jezus zmartwychpowstał! Alleluja! Skupmy się nad tym!! Ktoś za nas umarł, a my dla tej osoby nie umiemy się przyznać do błędu i zastanowić nad swoim postępowaniem.
Usiądźmy spokojnie i skupmy się nad sobą. Zbierzmy myśli, które wokół się nas kłębią..
Podajmy sobie nawzajem dłonie i pomóżmy :), a będzie dobrze i prawdziwie!
Każdy z nas jest drugiemu potrzebny.. Przykro mi, ale jak się już przekonałam, trudna być samotnym w świecie.. Bo i do skorupy pewnego dnia zajrzy słońce..
A gdy zajrzy to zachwyci samotnika pięknem i ten pobiegnie za nim, a ono doprowadzi go do innych, którzy bez Niego też byli samotni..
Skupienie- cisza wewnątrz ciała...
Hmm pewna piosenka, która jest dla mnie ważna ;).
Kochajmy Pana
1. Kochajmy Pana, bo Serce Jego, G
Żąda i pragnie serca naszego. D G a D G
Dla nas Mu włócznią rana zadana, e a D G
Kochajmy Pana, kochajmy Pana! G a G D G
2. O, pójdź do Niego, wszystko stworzenie,
Sercu Jezusa złóż dziękczynienie,
I swoje przed Nim zegnij kolana,
Kochajmy Pana, kochajmy Pana!
3. Pójdźcie do Niego, biedni grzesznicy,
Zmyć grzechów zmazy w czystej krynicy,
Nad śnieg zbieleje dusza zmazana,
Kochajmy Pana, kochajmy Pana!
4. Pójdźcie do Niego, szczęśliwe dusze,
Obmyte we łzach, w pokuty skrusze,
Już niewinności szata wam dana,
Kochajmy Pana, kochajmy Pana!
Jest to trudne, ponieważ jakby nie patrząc trudno nam pomyśleć nad naszym życiem, a szczególnie nad samym sobą!
Alleluja! Jezus zmartwychpowstał! Alleluja! Skupmy się nad tym!! Ktoś za nas umarł, a my dla tej osoby nie umiemy się przyznać do błędu i zastanowić nad swoim postępowaniem.
Usiądźmy spokojnie i skupmy się nad sobą. Zbierzmy myśli, które wokół się nas kłębią..
Podajmy sobie nawzajem dłonie i pomóżmy :), a będzie dobrze i prawdziwie!
Każdy z nas jest drugiemu potrzebny.. Przykro mi, ale jak się już przekonałam, trudna być samotnym w świecie.. Bo i do skorupy pewnego dnia zajrzy słońce..
A gdy zajrzy to zachwyci samotnika pięknem i ten pobiegnie za nim, a ono doprowadzi go do innych, którzy bez Niego też byli samotni..
Skupienie- cisza wewnątrz ciała...
Hmm pewna piosenka, która jest dla mnie ważna ;).
Kochajmy Pana
1. Kochajmy Pana, bo Serce Jego, G
Żąda i pragnie serca naszego. D G a D G
Dla nas Mu włócznią rana zadana, e a D G
Kochajmy Pana, kochajmy Pana! G a G D G
2. O, pójdź do Niego, wszystko stworzenie,
Sercu Jezusa złóż dziękczynienie,
I swoje przed Nim zegnij kolana,
Kochajmy Pana, kochajmy Pana!
3. Pójdźcie do Niego, biedni grzesznicy,
Zmyć grzechów zmazy w czystej krynicy,
Nad śnieg zbieleje dusza zmazana,
Kochajmy Pana, kochajmy Pana!
4. Pójdźcie do Niego, szczęśliwe dusze,
Obmyte we łzach, w pokuty skrusze,
Już niewinności szata wam dana,
Kochajmy Pana, kochajmy Pana!
poniedziałek, 10 marca 2008
Serce
Serce, pełne miłości.. Czy ktoś z was kiedyś spotkał serce gór? Jest piękne, mieści się w nim tyle wrażeń, piękna, zachwytu. Serce Gór- to nasze serce otwarte na ich piękno. Góry, tam czas stoi w miejscu, pragniemy krzyczeć i śmiać się zarazem;D.
Doznajemy zachwytu i zachłystujemy się szczęściem, które wdychamy..
Piękne górskie powietrze.
Moja bliskość z górami jest tak duża, w pomiędzy nas nie idzie włożyć nawet palca.
Czuję się tak, jakbym się urodziła w górach..
Ale nie, ja poznałam ich Ducha..
Moim marzeniem jest zamieszkać w górach..
Zbudować drewniany bukowy dom.., który będzie mnie witał zapachem świeżego drewna..
Marzenia, jeżeli chcemy to naprawdę możemy je spełnić.
Tylko musimy zaufać sobie :).
Doznajemy zachwytu i zachłystujemy się szczęściem, które wdychamy..
Piękne górskie powietrze.
Moja bliskość z górami jest tak duża, w pomiędzy nas nie idzie włożyć nawet palca.
Czuję się tak, jakbym się urodziła w górach..
Ale nie, ja poznałam ich Ducha..
Moim marzeniem jest zamieszkać w górach..
Zbudować drewniany bukowy dom.., który będzie mnie witał zapachem świeżego drewna..
Marzenia, jeżeli chcemy to naprawdę możemy je spełnić.
Tylko musimy zaufać sobie :).
wtorek, 4 marca 2008
Pomoc..
Czasami mamy wrażenie, że już nikomu nie możemy pomóc, a jednak tak bardzo się mylimy.. Mamy wielki dar pomocy, tylko tak trudno wyciągnąć rękę! Tak trudno.. Miłość, ludzie miłość! Wiem, że trudno gdy nam brakuje miłości pomóc drugiej osobie, ale nie zapominajmy o tym, że my ciągle jesteśmy kochani..
Hmm a dlaczego?
Przecież jest Jezus! TAK TAK! Mamy Jeszue, On nas kocha:).
Pomoc? Gdy ktoś chce sobie odebrać życie, to najczęściej jest to prośba o pomoc.. Pomoc dla niego..
Nie zamykajmy się na to wołanie.. One jest tak ważne dla tej osoby.. Tak bardzo..
Wiem o tym, ponieważ sama jestem taką osobą.. Trudno dotrzeć do mnie.. Oj trudno..
Oczekujemy pomocy.. ale my także musimy mieć chęć aby złapać za te dłonie wyciągnięte..
Przyjaciółka mi powiedziała... "Jak Ty umrzesz, to ja się zabije.. " Smutne, ale prawdziwe..
Tyle jest osób, które są samotne i chcą pomocy.. Pragną uśmiechu..
Jedynego uśmiechu...
uśmiech to pomoc..
Uśmiech ! :)
Hmm a dlaczego?
Przecież jest Jezus! TAK TAK! Mamy Jeszue, On nas kocha:).
Pomoc? Gdy ktoś chce sobie odebrać życie, to najczęściej jest to prośba o pomoc.. Pomoc dla niego..
Nie zamykajmy się na to wołanie.. One jest tak ważne dla tej osoby.. Tak bardzo..
Wiem o tym, ponieważ sama jestem taką osobą.. Trudno dotrzeć do mnie.. Oj trudno..
Oczekujemy pomocy.. ale my także musimy mieć chęć aby złapać za te dłonie wyciągnięte..
Przyjaciółka mi powiedziała... "Jak Ty umrzesz, to ja się zabije.. " Smutne, ale prawdziwe..
Tyle jest osób, które są samotne i chcą pomocy.. Pragną uśmiechu..
Jedynego uśmiechu...
uśmiech to pomoc..
Uśmiech ! :)
niedziela, 2 marca 2008
Magia gór..
Magia gór.. Czy one nie są piękne? To mój drugi blog.. Pierwszy mam w onecie, a zobaczymy jak ten pójdzie ;)..
A więc magia gór..
Góry jedyne miejsce, gdzie dosięgniesz Boga ;)..
Góry to moje życie, one żyją w moim sercu... Rozpiera mnie radość.. Mogę być tam, gdzie marzenia się spełniają, a łzy same zanikają.. Chociaż za często nie jestem w górach, lubuję się w Beskidzie i w Tatrach, a szczególnie w Bieszczadach..
Ach góry ;D
Jupi!!
A nawiązując do tytułu bloga, to powiem, że jest to tytuł takiej jednej kochanej piosenki, która szczególnie mnie prześladuje.. :)
( chili my- "tak wiele mam")
mam słońce, złotą lampę,
niezawodną jak noc i dzień
mam deszcz, wody firankę,
czasami kryształ, czasami mgłę
mam czas, ile nie wiem,
mogę z nim zrobić to co chcę
mogę ciszę wypełnić śpiewem,
w ciszy usłyszeć co mówić Chcesz
Bo tak wiele mam ile sam innym dam/x2
dajesz Słowa co mają życie
mogę nimi dzielić się
albo Słowem jak poeta
jak kuglarz piłką bawić Cię
dajesz siebie bym oddał wszystko,
bym dostał wszystko, cały świat
takie małe gorczycy ziarnko
co wielkim drzewem może się stać
Bo tak wiele mam ile sam innym dam/x4
A więc magia gór..
Góry jedyne miejsce, gdzie dosięgniesz Boga ;)..
Góry to moje życie, one żyją w moim sercu... Rozpiera mnie radość.. Mogę być tam, gdzie marzenia się spełniają, a łzy same zanikają.. Chociaż za często nie jestem w górach, lubuję się w Beskidzie i w Tatrach, a szczególnie w Bieszczadach..
Ach góry ;D
Jupi!!
A nawiązując do tytułu bloga, to powiem, że jest to tytuł takiej jednej kochanej piosenki, która szczególnie mnie prześladuje.. :)
( chili my- "tak wiele mam")
mam słońce, złotą lampę,
niezawodną jak noc i dzień
mam deszcz, wody firankę,
czasami kryształ, czasami mgłę
mam czas, ile nie wiem,
mogę z nim zrobić to co chcę
mogę ciszę wypełnić śpiewem,
w ciszy usłyszeć co mówić Chcesz
Bo tak wiele mam ile sam innym dam/x2
dajesz Słowa co mają życie
mogę nimi dzielić się
albo Słowem jak poeta
jak kuglarz piłką bawić Cię
dajesz siebie bym oddał wszystko,
bym dostał wszystko, cały świat
takie małe gorczycy ziarnko
co wielkim drzewem może się stać
Bo tak wiele mam ile sam innym dam/x4
Subskrybuj:
Posty (Atom)