czwartek, 27 marca 2008

Skupienie..

Hmm najtrudniejsza rzecz.. skup się człowiecze na życiu! Oj jak to trudno zrobić!! Przemyśleć siebie.. Co tak to naprawdę oznacza? Przemyśleć siebie? Jak to zrobić... ?!
Jest to trudne, ponieważ jakby nie patrząc trudno nam pomyśleć nad naszym życiem, a szczególnie nad samym sobą!
Alleluja! Jezus zmartwychpowstał! Alleluja! Skupmy się nad tym!! Ktoś za nas umarł, a my dla tej osoby nie umiemy się przyznać do błędu i zastanowić nad swoim postępowaniem.
Usiądźmy spokojnie i skupmy się nad sobą. Zbierzmy myśli, które wokół się nas kłębią..
Podajmy sobie nawzajem dłonie i pomóżmy :), a będzie dobrze i prawdziwie!
Każdy z nas jest drugiemu potrzebny.. Przykro mi, ale jak się już przekonałam, trudna być samotnym w świecie.. Bo i do skorupy pewnego dnia zajrzy słońce..
A gdy zajrzy to zachwyci samotnika pięknem i ten pobiegnie za nim, a ono doprowadzi go do innych, którzy bez Niego też byli samotni..
Skupienie- cisza wewnątrz ciała...

Hmm pewna piosenka, która jest dla mnie ważna ;).

Kochajmy Pana

1. Kochajmy Pana, bo Serce Jego, G
Żąda i pragnie serca naszego. D G a D G
Dla nas Mu włócznią rana zadana, e a D G
Kochajmy Pana, kochajmy Pana! G a G D G

2. O, pójdź do Niego, wszystko stworzenie,
Sercu Jezusa złóż dziękczynienie,
I swoje przed Nim zegnij kolana,
Kochajmy Pana, kochajmy Pana!

3. Pójdźcie do Niego, biedni grzesznicy,
Zmyć grzechów zmazy w czystej krynicy,
Nad śnieg zbieleje dusza zmazana,
Kochajmy Pana, kochajmy Pana!

4. Pójdźcie do Niego, szczęśliwe dusze,
Obmyte we łzach, w pokuty skrusze,
Już niewinności szata wam dana,
Kochajmy Pana, kochajmy Pana!




3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Skupienie na życiu - trudne, bardzo trudne... Pozostaje nadzieja :D :*

Anonimowy pisze...

Najbardziej boli to, że mało kto dzisiaj skupia się na tym, że Jezus za każdego z nas cierpiał na krzyżu, dzisiaj już mało kto przyznaje się do wiary w Niego, a ci którzy się przyznają są wyśmiewani w niektórym otoczeniu.

Simfanka pisze...

Trudno jest się skupić na życiu... Często jest tak, że czekamy na jakąś ważną chwilę, a nie skupiamy się na teraźniejszości. A to właśnie teraźniejszość jest ważna, bo nawet w tej chwili można wiele zmienić.
Jezus umarł za nas na krzyżu... To dowód Jego miłości do nas. Ja osobiście jednak nie umiem się z tym pogodzić. Przez moje grzechy musiał cierpieć :(