Alkohol- potencjalny zabójca..
KWC słyszał ktoś kiedyś?? Nie??
To usłyszycie..
Jest to Krucjata Wyzwolenia Człowieka..
Założył ją sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki :). Człowiek wiary konsekwentnej.
Tak, tak..
Krucjata służy ku wyzwoleniu siebie lub innych z nałogu, jest to forma modlitwy, podejmowanej za siebie albo za kogoś. Są dwie pozycje krucjaty- kandydacka lub członkowska. Kandydacka jest na okres czasu- rok, a członkowska na tyle, ile damy radę, mój okres czasu członkowskiej to całe życie, w sumie ją się podpisuje na "całe życie", ale to może uczynić tylko osoba pełnoletnia. Po co KWC?
Ku wyzwoleniu, modlitwa naprawdę ma cudowną moc, ratuje umarłego od śmierci..
10 lipca godzina 15.20, zapamiętam ją na całe życie, wtedy to stanęłam na wysokości zadania i podpisałam Krucjatę członkowską. Jestem członkiem i jestem z siebie dumna. Oczywiście nie za siebie, ale za kogoś ;D.
A DDA??
Dorosłe Dziecko Alkoholików..
Jest to choroba, syndrom...
Zaburzenie w sferze myślenia, przeżywania uczuć, zachowania i kontaktów społecznych. Krótko mówiąc, dorosłe dzieci alkoholików mają problemy w aktualnym dorosłym życiu, wynikające z tego, co przeżyli w dzieciństwie.
Boją się miłości??
Tak.. rzadko kogo do siebie dopuszczam..
Nie pozwolę się nikomu kochać..
Bo się boję, że ktoś mnie skrzywdzi..
Ale to tylko ja, albo, aż ja..
piątek, 25 lipca 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarz:
Aguś, mimo że jesteś DDA, to myślę że udaje Ci się to pokonać, bo kochasz innych, dajesz im wiarę, podnosisz z dołu. Jesteś człowiekiem niosącym nadzieję, dlatego jesteś niesamowita:*
Prześlij komentarz