Raz z górki.. a potem pod.. i właśnie pod górę się poddaje, nie mam siły wstać.. Ale no cóż.. mam pewne osoby, które kocham.. ale mi się trudno na nie otworzyć.. Kim ja naprawdę jestem?! Nie wiem! I Magda ma racje, chyba ja już nic nie wiem.. Mieszka we mnie miłość, ale dlaczego nie umiem jej okazać?? Nie wiem... Może się dowiem kiedyś!
Ale dobra koniec..
Spotkałam człowieka, na pozór nic się nie różnił od innych.. Był taki sam jak my, czyli ludzki..
Ale nie, On coś miał w sobie, takiego pełnego.. ( I ma )
Po pierwsze miłość!
Po drugie radość!
Szczery optymizm!
Szaleństwo!!
A po piąte?
Nie chce pozwolić mi zginąć.. Nie da się..
Za ciężko go pokonać.. jest mądry.. ale to nie znaczy, że doskonały.. Ma wady ;P ;P nie da się ukryć, nie dostanie waty cukrowej.. nie ma mowy..
Nie zasłużył ;D :P
Ma wiarę!! Taką jaką jeszcze u nikogo nie spotkałam..
Nie nie, czekajcie.. spotkałam.. Taką wiarę miał i ma Ks. Robert :).. Kochany Ks. Robert.. :(
Osoba, która mi pokazała Jezusa!
Jestem wrażliwa? O tak.. i nie lubię tego, ale On mi pokazał, że to nie jest wcale takie złe..
Bo wrażliwość to "podobno" cnota..
Heh..
Bardzo jest ważny dla mnie...
Al nie ważny tak bardzo, jak ten Ktoś..
Ale o Nim ciii... Nikomu na razie nie powiem.. Kim Ten ważniejszy jest..
Bo ktoś jest.. ;)..
Tak mówię o Tobie.. Panie wredziochu :P
Dziękuję za tą przyjaźń P :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarz:
Hmmm.... może się domyślam ^^
Prześlij komentarz